20 lat w Chinach

Wpis

niedziela, 29 stycznia 2012

Park Pamięci Kampanii Huai Hai.

Żeby cokolwiek jeszcze zobaczyć w tym dniu po obiedzie postawiliśmy na szybki spacer, by jak najszybciej dotrzeć do Parku Pamięci Kampanii Huai Hai. ‘Niestety’ na naszej trasie znajdowało się Muzeum w Xuzhou i nie mogliśmy nie skorzystać z okazji, żeby do niego nie wejść (po raz trzeci zresztą ;)) Umknęły nam tam prawie dwie godziny… Za to zaraz po wyjściu z niego, wsiedliśmy w taksówkę i ruszyliśmy prosto do ostatniego celu naszej dzisiejszej wyprawy ;). Gdy dotarliśmy na miejsce było już dobrze po 14...

        Oprócz zabytków i dziejących się tu wydarzeń z bardzo odległej przeszłości, Xuzhou jest znane także z wydarzeń znacznie bliższych naszym czasom. Jednym z nich jest bitwa pod Xuzhou, która miała tu miejsce na przełomie lat 1948/49, a znana jest także pod nazwą Kampanii Huai Hai.
        O samej bitwie nie będziemy się tu rozpisywać,

bo jest ona dość dokładnie opisana chociażby w Wikipedii, zarówno polsko- jak i anglojęzycznej. Wspomnimy tylko, że kampania ta należy do jednych z największych bitew XX wieku.
    Wydarzeniu temu poświęcony jest Park Pamięci położony w samym centrum Xuzhou, przy jednej z głównych ulic - Jie Fang (Jie Fang to po polsku ‘wyzwolenie’). Park obejmuje obszar 77 ha (!), a na jego terenie znajdują się m.in. muzea i pomniki poświęcone temu wydarzeniu i nie tylko. Odnajdziemy tu np. Muzeum Pamięci Kampanii Huai Hai, Muzeum Pamięci Wojen z Japonią, Edukacyjny Park Obrony Narodowej w Xuzhou, Pomnik - Monument Męczenników Kampanii Huai Hai oraz wiele innych pomników, punktów widokowych, ogrodów, itp. Całość jest sklasyfikowana jako obiekt turystyczny klasy AAAA w chińskiej, pięciostopniowej klasyfikacji obiektów turystycznych.
    Park postanowiono założyć w tym miejscu decyzją Rady Państwa w 10-lecie bitwy, czyli w roku 1959. Budowę rozpoczęto w roku 1960, a uroczyste otwarcie nastąpiło w roku 1965. Wybudowano wtedy wszystkie budynki znajdujące się obecnie na terenie parku, oprócz budynku nowego Muzeum Pamięci Kampanii Huai Hai, które otwarto w roku 2007. Po otwarciu nowego budynku odwiedzili go m.in. Hu Jintao, Jiang Zemin, Wu Bangguo, Li Peng i inni liderzy państwowi i partyjni, a corocznie park i muzeum odwiedza ponad 3,5 mln zwiedzających.
    My nasze zwiedzanie rozpoczęliśmy od wejścia do parku przez bramę północną, która - jak cały park - jest ogromna.

Park z lotu ptaka (zdjęcie ze strony www Parku).

 


Wejście do Parku od strony północnej.

 

Nazwa i plan Parku.


    Minęliśmy spacerem wielkie rondo w centrum i udaliśmy się w kierunku budynku pierwszego muzeum,

Budynek nieczynnego muzeum.


które niestety było zamknięte, a właściwie w ogóle puste w środku. Jak się okazało był to pierwszy budynek muzeum, ten z 1965 r., który obecnie jest nieczynny. Za to za nim wybudowano drugie, większe i nowocześniejsze, poświęcone temu samemu tematowi.

Muzeum Pamięci Kampanii Huai Hai.


    Wejście do środka nie jest łatwe, chociaż sam wstęp jest bezpłatny. Musieliśmy przejść przez bramki wykrywające metale, gdzie strażnicy zabierają właściwie wszystko co metalowe, nawet zapalniczki. Nas, jako cudzoziemców, potraktowano łagodnie i kazano nam tylko przejść przez bramkę, sprawdzono nas ręcznym wykrywaczem metali i to właściwie tyle, nic nam nie zabrano :) Zostawiono nam także aparat fotograficzny, choć w całym muzeum obowiązuje ścisły zakaz fotografowania. Niemniej jednak kilka(dziesiąt :) ) zdjęć udało nam się zrobić. Cóż, Polak potrafi ;)
    Po wejściu do muzeum odnieśliśmy rzeczywiste wrażenie, że cały ten budynek nas przytłacza. Od samego wejścia jest ogromny i jeśli przemówi Wam to do wyobraźni, to można powiedzieć, że nie ma tam nic małego :)

Hol muzeum.


      Gwoli wyjaśnienia.
    Pierwsze muzeum, to z 1965 r., zajmowało powierzchnię 3700 m2 i w pewnym momencie okazało się niewystarczające, dlatego wybudowano budynek, w którym obecnie się znajdujemy. Zajmuje on powierzchnię 25600 m2, a powierzchnia wystawowa wynosi 12000 m2.
     Całe muzeum podzielone jest na trzy części (nie licząc wstępu i zakończenia), odnoszące się do trzech faz kampanii. Do każdej z części są obszerne opisy w językach chińskim i angielskim, tablice poglądowe, tabele z różnymi danymi, zdjęcia, oryginalne eksponaty, odtworzone całe sceny walk i spotkań dygnitarzy, z figurami naturalnej lub prawie naturalnej wielkości (9 różnych scen) i wiele innych ciekawych rzeczy, które praktycznie są nie do opisania w całości, bo wszystkich eksponatów jest ponad 3000. Technicznie rzecz ujmując muzeum podzielone jest na dwa piętra, z czego parter, wysokości chyba 6 - 7 metrów, jest dwupoziomowy. Jeśliby ustawić wszystkie eksponaty w jednym ciągu, to sama linia wystawowa wyniosłaby ponad 1,6 km.

Karabin maszynowy.

 

Inscenizacja jednej z konferencji.


Inscenizacja przeprawy przez rzekę.

 

Inscenizacja walk.

 

Inscenizacja wyzwolenia Xuzhou.

 

Inscenizacja walk.


    Przebywając w muzeum dłuższy czas można chwilami odnieść wrażenie, że uczestniczy się w walkach tam przedstawionych jako niewidzialni obserwatorzy.

Inscenizacja sceny walk i zrzutu spadochronowego.


Zachowano tu np. w całości dom, w którym odbyła się jedna z konferencji między walczącymi stronami. Samo to wiele mówi o wielkości muzeum, bo dom ten jest zaledwie ułamkiem całej ekspozycji.

    Piętro drugie jest w całości poświęcone 3 fazie kampanii, a więc zwycięstwu. Znajdują się tu eksponaty pozostawione po walkach przez obie strony konfliktu.

Miotacz ognia.

 

Ciężki wóz transportowy.


    W całym muzeum co jakiś czas przedstawione są na ścianach zbiorowe zdjęcia żołnierzy i cywilnych uczestników walk, a czasem pojedyncze zdjęcia wraz z dokładnymi ich opisami i przedmiotami zgromadzonymi w gablotach, a należącymi do fotografowanych.

Zdjęcia walczących.

 

Zdjęcia walczących i gabloty z przedmiotami należącymi do nich.


    Całość robi naprawdę przytłaczające wrażenie, wszystko wyeksponowane i wyjaśnione jest w sposób bardzo dobry, żeby nie powiedzieć perfekcyjny. Zwiedzenie zajęło nam prawie dwie godziny i były to godziny, których nie żałujemy.

    Wyjście z muzeum jest z innej strony budynku niż wejście i prowadzi na alejkę, którą udaliśmy się do Edukacyjnego Parku Obrony Narodowej w Xuzhou, czyli do wystawy sprzętu wojskowego z demobilu ;)

Działo bojowe.

 

Armata.

 

Myśliwce.


    W tym samym parku jest także Muzeum Pamięci Wojen z Japonią.

Muzeum Pamięci Wojen z Japonią.


      Muzeum to już nie jest tak ogromne jak poprzednie i nie tak dokładnie opisane (przynajmniej nie w języku angielskim ;) ). Jednak eksponatów zebrano tam sporo, nie brakuje także zdjęć, makiet, scen z figurami, tablic poglądowych, prezentacji multimedialnych na wielu monitorach itp. Chińczycy przykładają bardzo wielką wagę do wojen z Japonią, stąd też ta dokładność ekspozycji. Muzeum prezentuje niejako przekrój przez wszystkie walki Chin z Japonią, począwszy od tych najdawniejszych na ostatniej wojnie kończąc, stąd też i wielka różnorodność eksponatów.
    W tym muzeum nie obowiązywał już zakaz fotografowania, o co nie omieszkaliśmy zapytać przy wejściu :)

Muzealny hol.

 

Maczety, piki i inne rodzaje broni.

 

Jedne z gablot z opisami i zdjęciami z wojen chińsko - japońskich.

 

Zabytkowe działa i lufy armatnie.

 

Gabloty z rodzajami broni.

 

Makieta fragmentu Xuzhou.

 

Broń palna długa.

 

Broń sieczna.

 

Zbroje.

 

Modele okrętów.




    Po obejrzeniu wszystkich eksponatów i zapoznaniu się (w miarę dostępności opisów) z historią wojen chińsko - japońskich, co zajęło nam dobrze ponad godzinę, udaliśmy się w dalszą drogę, czyli zwiedzić kolejne miejsce w Parku Pamięci ;) Ale o tym w następnym wpisie :)

 

 

Praktyczne Informacje dla Turystów:


Godziny otwarcia: Park otwarty jest całodobowo, muzea czynne od godz 9:00 do 17:00. (Muzea nieczynne w poniedziałki!)

Adres: Jiěfàng Nán Lù 2 (解放南路二), No. 2, South Jiefang Road, Xuzhou (Jiangsu, China)

Telefon: 0086-516-83840397

Dojazd: Autobusy: 11, 19, 20, 51, 64, 65, 72, 601, 603, 604 oraz autobusy turystyczne nr 1 i 2

Strona WWW:  http://www.huaita.com.cn/main.aspx

Cena biletu: Wstęp do wszystkich obiektów na terenie Parku jest wolny od opłat.



Jeśli macie jakieś pytania dotyczące wpisu, zadawajcie je w komentarzach, na wszystkie postaramy się odpowiedzieć.
Julia i Patryk

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
20_lat_w_chinach
Czas publikacji:
niedziela, 29 stycznia 2012 13:54

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość Marco napisał(a) z *.cable.net-inotel.pl komentarz datowany na 2012/02/13 07:59:28:

    Witam,

    Świetny wpis, sam intresuję się historią i militariami. Mam pytanie nieco jednak nie zwiazane z tematem. Rozważam wyjazd do Chin w charakterze nauczyciela języka angielskiego, jednak napotykam problemy. Zdaża się, że właściciel szkoły jest zainteresowany moją kandydaturą, ale gdy stara się o wizę z dla mnie pojawia się kłopot. Nie jestem nativem. Jeśli mogę zapytać o to czy mieliście ten problem i jesli tak jak udalo sie go wam rozwiązać. Ja często aplikuję do szkol prywatnych, w pantwowych tez moze byc nieco inaczej. Pozdrawiam. Marco moj email: jassey malpa tlen pl.

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny



free counters
Free counters






stat4u